Z cyklu „czwartkowe płaszcze”, płaszcz nr 3

Jak wspomniałam w poprzednich postach, mam wiele płaszczy od polskich projektantów i kilka z sieciówek. Bo dlaczego nie? Ten żółty płaszczyk kupiłam w Zarze, w Galerii Łódzkiej (sklep już nie istnieje) w 20116 roku podczas ostatnich wyprzedaży. Wisiał jeden jedyny. Rozmiar XL. Akurat dla mnie, bo uwielbiam oversize’owe fasony. Kolor daje do wiwatu. Bardzo lubię ten płaszcz. Noszę go z paskiem, lub bez paska, a do szarości sprawdza się na medal. Pokazywałam go oczywiście na blogu, skąd pochodzą dzisiejsze zdjęcia. Jest nadal ozdobą mojej szafy, co udowadniam na ostatniej prezentacji. :-)1

2

3

4

5

6

7

8

 

2 myśli nt. „Z cyklu „czwartkowe płaszcze”, płaszcz nr 3

Skomentuj Jaga Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>