Dawno nie chodziłam w spódnicy. Można by pomyśleć, że zapomniałam o tej części garderoby. Ale to tylko złudzenie. Po prostu zimą, gdy wieje lub leje, wygodniej i cieplej jest w spodniach. Przynajmniej mnie i bardzo się cieszę, że spodnie na trwałe zagościły w damskich szafach.
Spódnice także lubię. Pozostaje pytanie, a czego ja nie lubię? 


Obecna na zdjęciu spódnica należy do gatunku wąskich klasycznych, a pochodzi ze sklepu – Reserved. Zdradzę tajemnicę, że bardzo ją lubi moja córka, która, gdy przyjeżdża do domu, pożycza ją na różne imprezy.
Kurtka zwana płaszczykiem – Marta Sidoruk. 



Pierwszy raz pokazałam ją na blogu właśnie do spodni.
Pozostałe części garderoby także bardzo dobrze znacie z moich postów.
Buty – Zara.

Torba – Goshico.
Na głowie konin.
Na palcu wymienny pierścionek – Fruit Bijoux, tym razem „bryłka złota”.
Rękawice – Reserved. Ja muszę mieć ciepło w ręce, dlatego je tak uwielbiam.
Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot, Photopolka.