U dziecka wszystko jest proste. Jak chce namalować słońce, to bierze do ręki żółtą kredkę. Mnie tak bardzo brakuje słońca, że zamiast malować je na żółto jak dziecko, założyłam żółty płaszcz – Zara.


Do niego szare dodatki:
Szal – Arkadiusz Taraska.


Rękawiczki z frędzlami – Jarosław Ewert.

Grube, ciepłe rajstopy z kaszmirem – Massimo Dutti. Buty z kauczukowym niezbyt wysokim obcasem – Fly.

Kolczyki dzwonki ze skóry – Outlet Vero Moda.
Transparentna torba z bajeru – Up-Life.

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Bardzo radosna stylizacja. Przyjemna zwłaszcza podczas ponurej pogody. No i na wiosnę, jak znalazł. Świetny płaszcz i rękawiczki.
Bardzo dziękuję. Pozdrawiam
Patrzenie na Panią sprawia mi ogromną przyjemność
Miło mi. Źółty kolor przyciąga wzrok
Pozdrawiam