Lato, lato wszędzie i w górach i nad morzem. A symbolem morskich wakacji jest ryba i bursztyny. Przynajmniej dla mnie.
Te symbole mam na sobie. 
Chociaż kolczyki „spodki” z bursztynem kupione były w Warszawie, to bursztynowy wisior jest pamiątką z wakacji w Mielnie. 

Ryba to torba ze skóry zaprojektowana i uszyta przez studentkę łódzkiej ASP. 
Rybaczki – Dvorus
Jedwabna bluzka – COS
Klapki japonki – Outlet Vero Moda

Pierścionek – Fruit Bijoux
Od wielkiego słońca chroni mnie parasolka. Tym razem w stylu chińskim. 
Już mówiłam, że uwielbiam lato? No właśnie.
Wszystkie zdjęcia: Photopolka
Torebka genialna. A cała stylizacja jak zawsze mistrzowska. Dzięki Pani, powróciłam do szalonych kolczyków.
Bardzo się cieszę. Odrobina szaleństwa, nawet w uszach, to nic złego. Pozdrawiam
„Diabeł tkwi w szczegółach ”
Droga Jago konsekwentnie udowadniasz nam jak bardzo ważne są dodatki … Często wystarczy jeden wyrazisty i oryginalny element, aby cała stylizacja nabrała określonego charakteru. I tak jest i tym razem . Fantastyczna i bardzo oryginalna torba-worek w kształcie ryby + ciepłe bursztyny w uchu i na szyi oraz ta chińska parasolka czynią tę prostą stylizację wyjątkową . Kolejny raz dowiodłaś niezbicie , że w dodatkach tkwi prawdziwa moc. Niebagatelnym elementem dodającym blasku całej stylizacji jest Twój urok osobisty . Pozdrawiam 
Masz rację, dodatki są bardzo ważne. Do tych samych ubrań inne dodatki i cały zestaw wygląda inaczej.Pozdrawiam
Od tygodnia w wolnych chwilach czytuję wpisy z Pani bloga. Również interesuję się modą, ale prawdę powiedziawszy, mój styl ubierania oscyluje w kierunku klasyki (tak było zawsze) i trudno byłoby mi przekonać się do stylizacji, które Pani prezentuje. Jednak czytam Pani bloga z zainteresowaniem, a to co cenię najbardziej, to Pani radosny uśmiech i optymistyczne komentarze. A więc znalazłam antidotum na dopadającą mnie czasem melancholię. Pozdrawiam serdecznie i życzę nieustającej pogody ducha.
Cieszę się, że mam nową czytelniczkę. Zawsze powtarzam, że w modzie najważniejszy jest własny styl. Moja propozycja zezstawów ubrań, związana ze mną i wynikająca z mojego stylu, jest jedną z propozycji ubierania się. Bardzo lubię ubrania klasyczne i podobają mi się osoby je noszące. Pozdrawiam serdecznie. jaga
nie ukrywam,ze podziwiam.Super torba :).Marzy mi się taka sytuacja …,ze np. stylizuje mnie pani.
…………a marzenia czasami się spełniają:)
Z przyjemnością się z panią spotkam i może wymyślimy jakąś stylizację i wstawię ją na bloga?
Pozdrawiam i czekam na kontakt na maila jaga@fashion50plus.pl
To może ja też się załapię na stylizację „swetrową” (też marzonko;)). Pani Jago dzięki pani wierzę, że nie musimy powtarzać PRL-owskiej szarzyzny i kreacji a’la bazar. I jakoś inaczej zaczęłam patrzeć na ciuchy jakie zamierzam kupić…a potem nosić. Serdeczności Katarzyna
Bardzo się cieszę. Może jakieś zdjęcia mi Pani podeśle na maila? Pozdrawiam serdecznie