Mój blog ma już 5plus lat. W czerwcu tego roku właśnie obchodził urodziny.
Bardzo duże wsparcie dają mu moje czytelniczki i czytelnicy, którzy mnie komentują, nawet „obsypują” komplementami, i nie tylko.
Od jednej z Pań dostałam konfiturę różaną, od innej naszyjnik, a w ostatnich dniach od Małgorzaty Wiktorii Bednarczyk z Krakowa – czerwone korale.
Wszystko zaczęło się rok temu, kiedy Małgorzata napisała do mnie, że będzie w Łodzi i zapytała czy możemy się spotkać. Przy dzbanku lemoniady obgadałyśmy życie, zainteresowania i kwestie ogólne. Mogłybyśmy tak siedzieć do dzisiaj gdyby nie pędzący czas.
Od tamtego dnia jesteśmy w serdecznym kontakcie.
Pewnego razu zobaczyłam na Facebooku zdjęcie Małgorzaty i innych Małgorzat (spotkanie Pań o tym imieniu) z Małopolski, w koralach z Małopolski.

Małopolskie Małgorzaty i Małopolskie korale. Małgorzata Bednarska w oierwszym rzędzie (od prawej).
Źródło zdjęcia
Napisałam do niej, że co prawda nie mam na imię Małgorzata i pochodzę z innego regionu Polski, korale koloru czerwonego bardzo mi się podobają. I co? Dostałam je w prezencie.
Korale są drewniane, czerwone, zawieszone na czerwonym rzemyku.
Na pewno wykorzystam je w kilku stylizacjach, o czym uprzejmie doniosę.

Kurtka, którą stroją czerwone korale – Dvorus.
A na razie ułożyłam z nich czerwone, koralowe serce dla Małgorzaty i wszystkich moich CZYTELNIKÓW. Dziękuję Wam za tych pięć lat.
Gratulujemy 5-ciuplus lat istnienia Pani blogu: jak ten czas szybko płynie, a jednocześnie szalenie miło w kontakcie z Panią.
Z komentarzami czasem nie nadążam, ale z permanentnym oglądaniem tak!
Trudno sobie wyobrazić, że mogłoby zabraknąć spotkań internetowych z Panią, czerpię z nich radość, relaks i optymizm…
Każda Pani inspiracjo-prezentacja jest niepowtarzalna i opatrzona Pani ciepłym uśmiechem, a wiec WYJĄTKOWA. Czekamy również na ciekawostki i informacje ze świata mody świetnie przez Panią serwowane.
Dziękujemy za blog stworzony przez Panią dla nas – kobiet dojrzałych i pragniemy (my czytelniczki) jego kontynuacji, oczywiście do końca świata i o jeden dzień dłużej…:)
Maria
Oj witam i dziękuję za ten komentarz. Dodaje energii. Bloga mam zamiar nadal prowadzić. Dziękuję za obecność na nim. Pozdrawiam
Cała przyjemność po naszej czytelniczej stronie … To było pięć miłych dla oka , pouczających w kwestiach stylu lat .. i za to należą Ci się Jago słowa podziękowania . Za Twój uśmiech , za Twój wdzięk , urodę stylizacji ofiaruję Ci Pani pęk czerwonych melancholii … Życzę kolejnych jubileuszy i nieustającego pasma sukcesów . Pozdrawiam
Bądźcie ze mną Dziewczyny.
Pozdrawiam