Na poprzedniej, 13. edycji Fashion Week Poland, Jarosław Ewert pokazał kolekcję wiosna/lato 2016. Kupiłam wówczas, bezpośrednio po prezentacji, kamizelę, którą nosiłam w listopadzie 2015. Pokazywałam ją na blogu.
Podczas ostatniej, 14. edycji projektant zaprezentował kolekcję jesień/zima 2016/2017 inspirowaną klimatem nocnych klubów lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, a w niej obszerną koszulę w grochy.
Ja ją noszę, co widać na obrazkach, wiosną/latem 2016. Wyprzedzam więc sezon. Po prostu zaczynam wcześniej.
Jedwabna koszula w metaliczne, kolorowe grochy (syntetyczne, żeby nie było) – Jarosław Ewert.


Czarne wdzianko też Ewerta, z jednej z dawnych jego kolekcji.



Dżinsy, które na mnie widzieliście nie jeden raz – My Manifesto.


Trampki – H&M.
To co mam w ręku, to etui na komórkę – Arek Taraska.

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Genialna stylizacja! Koszula? Istny sztos!
Dziękujęmy – ja i koszula
Pozdrawiam
ta koszula jest genialna, miłość od pierwszego wejrzenia:)
Zgadzam się, bo to prawda.
Pozdrawiam
Fajowskie grochy
Nosilabym je jak plaszczyk.
Bo to jest koszula/płaszczyk. Pozdrawiam
OMG !!! Cudowna koszula, bardzo lubię te wszystkie metaliczne ciuszki, ale te grochy to prawdziwe cudo. Zwyczajnie w świecie zazdroszczę Ci Jago tej koszuli
wyglądasz szałowo !!! Pozdrawiam…..
Kupiłam ją zaraz po pokazie. Musiałam ją mieć. Pozdrawiam