Nie wiem jak u Was, ale u mnie ostatnio jest mglisto, szczególnie rano. Może ta mgła nie jest tak gęsta jak londyńska, ale zawsze mgła. Jest może trochę melancholijnie, trochę nierzeczywiście. Moja koleżanka, Madzia, dała hasło, wyskoczmy zrobić parę mglistych zdjęć. Nie trzeba było czekać na moją reakcję. Już biegłyśmy do drzwi.
Ja byłam cieplej ubrana niż Madzia, która wybiegła tylko w swetrze i szaliku.
granatowe wdzianko w stylu „kapitańskim” – H&M,
czarna, ołówkowa spódnica – Reserved,
rajtuzy w granatowo-czarne pasy – Outlet Vero Moda i znane Wam buty „żelazka” – Simple,
kolczyki – Galeria Sztuki Współczesnej Parter.
Kiedy dostałam zdjęcia z tej mini sesji, nazwane były – „mglistoo”, stąd tytuł mojego posta :-). Och te jesienne klimaty.






Super wyglądasz! Fajne rajtki:) Pozdrawiam i słońca życzę:) Agata
Dziękuje i pozdrawiam serdecznie. Jaga