Z cyklu „czwartkowe płaszcze”, płaszcz nr 21

Z cyklu „czwartkowe płaszcze”, płaszcz nr 21 – Del Cane.1

2

Trzecią dziesiątkę moich płaszczy prezentowanych w cyklu „czwartkowe płaszcze” rozpoczyna długi płaszcz z gotowanej wełny od polskiej marki stworzonej przez pasjonatów mody i designu – Del Cane. Wiosną noszę go na koszulę, zimą na ciepły sweter. Luźny, wygodny. No i czarny. Zajmuje ważne miejsce w mojej kolekcji.

3

4

5

6

7

8

8

10

2 myśli nt. „Z cyklu „czwartkowe płaszcze”, płaszcz nr 21

  1. Plaszcz jest super. Pozwole sobie na mala dygresje; obserwuje z duma rozwoj polskich marek odziezowych (mieszkam we Wloszech) i co mnie czesto zastanawia i drazni to nazwy. Czesto nazwy polskich firm nawiazuja do slow wloskich, w dodatku ecale nie tak rzadko widze naprawde dziwne twory jezykowe. W tym przypadku mamy psa, nie wiem czy jest to taki dobry pomysl na firme ciuchowa, ale moze zalozyciel firmy tak bardzo kocha zwierzeta? No moze, tylko „del” stawia psa w dopelniaczu, wiec nazwa marki brzmi „Psa” 🤔

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>