Cykl „czwartkowe płaszcze”

Mam słabość do płaszczy. Już się do tego przyznałam. Mam ich wiele. Zimowych, letnich i przejściowych. W mojej szafie królują głównie płaszcze od polskich projektantów, ale i z sieciówek także, aż pięć :-)
Kupuję rozważnie i na lata. A każdy płaszcz ma swoją historię. Dobrą jakość. I jest ponadczasowy.
Chcę je wszystkie Wam pokazać. Rozpoczynam więc cykl: „Czwartkowe płaszcze”. W każdy czwartek pokażę jeden płaszcz udowadniając, że warto sięgać w głąb własnej szafy, a nie gonić za nowościami. Oczywiście wszystkie moje płaszcze prezentowałam na blogu, ale z przyjemnością je przypomnę. Ile czwartków mi to zajmie?
Zobaczymy :-) 
Dziś płaszcz – nr 1. – jarosław ewert, z roku 2012.
Płaszcz Jarosław Ewert
Płaszcz Jarosław Ewert2
Płaszcz Jarosław Ewert3
Płaszcz Jarosław Ewert4
Płaszcz Jarosław Ewert5
Płaszcz Jarosław Ewert7
Cykl płaszcze

2 myśli nt. „Cykl „czwartkowe płaszcze”

    • Pasek kupiłam kiedyś w Stradivariusie, jako oddzielny pasek do toreb. Torebka jest od wielu lat w mojej kolekcji. Lubię tak odnawiać swoje rzeczy. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>