Co zrobić aby być tajemniczym. Najprościej założyć maskę.
W niej można być nikim, albo kimś, czyli tym kim się chce. Na przykład Zorro. 
Skąd wzięły się maski, które obecnie charakteryzują przede wszystkim wenecki karnawał?
Ich historia sięga co najmniej XIII w. kiedy Wemecja zdobyła Konstantynopol i w mieście pojawiły się muzułmanki, które zakrywają twarz.
Inna wersja mówi o tym, że wszyscy Wenecjanie bardzo dobrze się znali, gdyż Wenecja była małym miastem i dlatego chcąc być nierozpoznawalnym zakrywali twarze.
A może jak zwykle sprawa leży po środku? Wenecjanie zakrywali twarze, bo nie chcieli być rozpoznani, ale wzór wzięli od muzułmanek?
W każdym razie, w tamtych czasach maski nosili na co dzień. Dzisiaj tylko w czasie karnawału. Maski mają różny kształt i sposób noszenia.

Moja maska była kupiona nie w Wenecji, a w… Almie (dwa lata temu, widzieliście ją już na blogu) i świetnie nadaje się na strój karnawałowy o nazwie „Tajemnicza dama w czerni”.
Do niej założyłam moją ulubioną sukienkę z jaszczurką – Nanook Design.
Jeżeli pamiętacie ją z poprzednich postów, (np. tutaj lub tutaj) jaszczurka jest zaplanowana z przodu sukienki. Ale ja tym razem założyłam ją do tyłu, bo potrzebowałam gładki przód, a jak wiecie „potrzeba jest matką wynalazku”. 

Szal z cekinami – Outlet Vero Moda
Buty – Irregular Choice

Fiu bździu na głowie – nieistniejący butik Avangarda
Kolczyki – Anna Dello Russo dla H&M.
Wszystkie trzy stylizacje karnawałowe które pokazałam w postach (poprzednie: pierwsza, druga), były prezentowane również na: wysokieobcasy.pl, a obejrzeć możecie je tutaj:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokieobcasy/1,114757,17259106,Karnawal_po_piecdziesiatce.html
Zdjęcia robiła oczywiście Photopolka.
Wygląda Pani pięknie, radośnie i pewnie fajnie bawiła się Pani podczas tej sesji
zdjęciowej.
A to prawda, świetnie się bawiłam. Dziękuję Jaga