„My się zimy nie boimy”

Moja puchówkaTym cytatem z wiersza Marii Konopnickiej „Zła zima” zaczynam post o puchówce w roli głównej, czyli o mojej ulubionej kurce, dzięki której nie boję się wyjść z domu w szalejącą zimę.

Kurtka – KOOKAI

 

Ja w puchówce

Do tego czapka – Małgorzata Knopik-Skibińska

Zimowa czapka

Podobną przymierzałam w showroomie podczas październikowego  Fashion Week, na stoisku projektantki. Wówczas jej nie kupiłam. Ale mam, bo dostałam w prezencie na Mikołajki od córki. Czapka-uszatka jest ocieplana w środku, dzięki czemu nadaje się na wielkie mrozy.

Szal-komin – butik w Londynie

Pod kurtkę też założyłam co nieco ciepłego:

stylizacja zimowa2 czarny sweter – Solar
sweter-ponczo – Zara
spodnie – Arkadiusz Taraska
biały kołnierzyk – kiermasz
broszka – misternie wykonany kwiat – dzky.
jako śniegowce – kalosze do jazdy konnej – Decathlon
Kalosza

Park o porankuDzisiaj właśnie tak opatulona szłam na długi, ok. 40 minut, ranny spacer (6 rano), nie bałam się ani mrozu, ani śniegu. Było cudownie. Przechodziłam przez dwa parki i wzdłuż kolejnych dwóch parków. Śnieg sypał i sypał, a ja się uśmiechałam do siebie. Bo jakkolwiek marzy mi się wiosna, świat zimową porą okazał się taki piękny.Park o poranku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>