Różne są odcienie czerwieni. Ja lubię każdy. Zarówno jaskrawy strażacki, ceglasty, ale też ciemny jak wino.
A jaki piękny jest kolor zachodzącego słońca.
Dziś takie zestawienie proponuję.
Sweter z lnu w kolorze wina – Massimo Dutti.

Bawełniane szarawary kupiłam kiedyś na kiermaszu „mody azjatyckiej”. Służą mi w upalne dni od dwóch lat.



Kolczyki, też czerwone – moja kolekcja.

Okulary – Solano. 

Złota torebka – Zara.

Klapki – Zara.

Jak ja lubię lato. Żadnych płaszczy, żadnych czapek. Luźno i wygodnie. 
Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.
Czerwień pasuje każdemu. Warto mieć ubrania w tym kolorze.
A to prawda
Pozdrawiam
Uwielbiam Twoje okulary, zawsze dodają nieprawdopodobnego modowego sznytu do każdej stylizacji! W drobiazgach tkwi cały klucz!
No włąśnie. Inwestujmy w dodatki, a nie kolejne ubrania. Pozdrawiam
Świetne buty! Nigdy nie widziałam nawet czegoś podobnego, jesteś niesamowicie stylowa i oryginalna, wielki szacunek za twój styl!
Dodałaś mi skrzydeł
Bardzo dziękuję i pozdrawiam