Addio pomidory śpiewał w 1962 roku Wiesław Michnikowski w Kabarecie Starszych Panów. Wówczas tyczyło się to także truskawek. Ale nie powstała piosenka Addio truskawki. Minęły lata, a pomidory i truskawki mamy przez cały rok.
Truskawki, o których mówię, co prawda nie są tak słodkie jak te prosto z krzaka w czerwcu/lipcu, ale są. Natomiast na mojej bluzie „truskwy” są bardzo słodkie i duże.

Przedstawiam bluzę w truskawki – Pan tu nie stał – o fasonie pudełkowym, z dzianiny w przestrzenne truskawki w kolorze brązu i moreli?, z luźnym prostym rękawem. Skład 80% bawełna, 15% poliester, 5% elastan.

Dzianina wyprodukowana w Łodzi, bluza uszyta w Łodzi (chodzi o miasto Łódź). Ja urodziłam się i żyję w Łodzi. Wszystko w jednym miejscu. ?

Projekt bluzy: Zuza Krynicka. Projekt grafiki: Zuza Milewska.
Bluzę połączyłam z lejącymi spodniami – Mango. Kupiła je sobie moja córka, ale coś jej nie pasowało, więc ja je przejęłam z wielką przyjemnością.




Kołnierzyk na szyi – zamiast biżuterii. Kolczyki – moja kolekcja.



Torebka – Przywara Strzałka.

Skórzane klapki – Zara.

Okulary – Solano.

Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.
Post, co prawda, jest o truskawkach, ale skoro wspomniałam Kabaret Starszych Panów, dla przypomnienia Czytelnikom mojego pokolenia piosenka Addio pomidory, autor: Jeremi Przybora, kompozytor: Jerzy Wasowski, śpiewa Wiesław Michnikowski: https://www.youtube.com/watch?v=BlxelewpCY4
Minął sierpień minął wrzesień znów październik i ta jesień
Rozpostarła melancholii mglisty woal.
Nie żałuję letnich dzionków, róż poziomek i skowronków
Lecz jednego jedynego jest mi żal.
Addio pomidory addio ulubione
Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół.
Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej
Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół.
To cóż że jeść ja będę zupy i tomaty
Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ
W te witaminy przebogaty.
Addio pomidory addio utracone
Przez długie złe miesiące wasz zapach będę czuł.
Owszem była i dziewczyna i miłości pajęczyna
Co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał.
Porwał dziewczę zdrady poryw i zabrała pomidory
Te ostatnie com schowane przed nią miał.
Addio pomidory addio ulubione
Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół.
Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej
Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół.
To cóż że jeść ja będę zupy i tomaty
Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ
W te witaminy przebogaty.
Addio pomidory addio utracone
Przez długie złe miesiące wasz zapach będę czuł.
Śliczna odmładzająca stylizacja. Bardzo mnie urzekły truskawki na swetrze.
Słodkie, prawda? Pozdrawiam
Słodka a przy tym elegancka i bardzo modna kreacja. Mnie przekonuje.
To się cieszę
Pozdrawiam