Igła i nitka zawsze są w zasięgu ręki

W końcu bardzo długiego podwórka w Łodzi, przy ulicy Piotrkowskiej 82, mieści się bardzo ciekawa pracownia rzemiosła artystycznego BagaBaga.

Pod tą nazwa kryje się Marta Libiszowska-Jóźwiak, projektantka, która z fascynacji do tradycyjnych technik rękodzieła artystycznego porzuciła zawód PR-owca (z wykształcenia Marta jest psychologiem), pojechała na Podkarpacie, studiowała w Uniwersytecie Ludowym Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej koło Sanoka, a po jego ukończeniu została instruktorem rzemiosła artystycznego. Dzięki temu nie tylko tworzy, ale i prowadzi warsztaty z tej dziedziny. Jest też czeladnikiem haftu i koronki, a w przyszłym roku zamierza złożyć egzaminy mistrzowskie.

Marta Libiszowska-Jóźwiak w swojej pracowni

 

 

Zobaczyłam Baga-Baga po raz pierwszy w zeszłym roku na kiermaszu rzemiosła artystycznego w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.

Zaciekawiły mnie jej wyroby, a szczególnie wspaniałe naszyjniki z wełny.

Firma bardzo się rozwinęła od czasu naszego spotkania.

Oprócz biżuterii oraz czapek i rękawiczek z wełny sfilcowanej na mokro, Marta tworzy torby z filcu przemysłowego, a także biżuterię z jedwabiu, a ostatnio z rajstop.

Skąd Marta czerpie te piękne wzory. Jak sama mówi – ze sztuki ludowej. Zawsze lubiła szyć, coś tworzyć, ale sztuką ludową zainteresowała się studiując we wspomnianym Uniwersytecie Ludowym.

To właśnie Baga-Baga stworzyła naszyjniki ze sfilcowanej czerwonej wełny, które były dodatkiem do zabawnych i ciekawych projektów sukienek inspirowanych folklorem Arkadiusza Taraski, podczas finału wyborów Miss Polonia Województwa Łódzkiego 2012. Pisałam o tym w poście

Przymierzałam te naszyjniki

Marta powiedziała mi, że zalew „chińszczyzny” powoduje to, że ludzie wyglądają tak samo. Ale w zasięgu ręki zawsze jest przecież igła i nitka, można więc zrobić coś innego, indywidualnego i oryginalnego. W ten sposób projektantka stała się moją bratnią duszą, jak mawiała Ania z Zielonego Wzgórza :-).

Projektantka w naszyjniku i bransolecie z rajstop

Właśnie przymierzam rękawiczki z amarantowej sfilcowanej wełny

Ten naszyjnik, który mam na sobie ma aż 6 metrów

Kiedy zbliżałam się do pracowni tym długim podwórkiem, szła dziewczyna z torbą papierową pełną kupionych właśnie prezentów pod choinkę. Myślę, że fajnie byłoby coś dostać z kolekcji Baga-Baga.

Jeżeli chcecie zrobić komuś oryginalny prezent, to możecie go kupić najlepiej w Łodzi:

w pracowni projektantki, ul. Piotrkowska 82,
w Avangardzie, ul. Piotrkowska 87,
od piątku (7 grudnia) w Fashion Freak, Piotrkowska 61,
a także przez stronę internetową www.bagabaga.pl.

Tam dowiecie się także o adresach sklepów w innych miastach.