Krótkie podsumowanie 2019 roku. Na blogu zamieściłam 73 posty, w tym w 52 pokazałam swoje stylóweczki.
A co zamierzam w roku 2020? Nadal prowadzić bloga. W każdy poniedziałek pokazywać stylizacje z ubrań główne z mojej szafy. To znaczy kupować jeszcze mniej (a w 2019 roku ograniczyłam znacznie zakupy ubraniowe), wybierać mądrzej i sięgać po to co mam.
Częściej chodzić w spódnicach, ewentualnie sukienkach, które posiadam.
Więc zaczynamy.
Kurtka znana z poprzednich lat, i postów – Marta Sidoruk. Piękna polska wełna plus ciekawy fason i taką kurtkę można nosić latami.



Dzianinowa sukienka (nie spodnie ?) – numinou / nu. Widzieliście ją niedawno w pewnym poście w całej krasie, a dostałam ją od córki.




Beret – Bizuu. Prezent znaleziony już w 2018 roku pod choinką. Pokazywałam go w niejednym poście.


Kolczyki – Muru Buru. Moje ukochane i dlatego noszę je bardzo często.


Buty – Zara. Świetne na każdą porę roku.
Nowość: torebka o kształcie owcy – Cottonfield. Prezent od św. Mikołaja. Zazwyczaj noszę dużą torbę w której mieści się moje „biuro”. Ale telefon, szminkę itd. potrzebuję mieć blisko przy sobie. Dlatego takie małe torebeczki są mi niezbędne.

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.