Pamiętajcie. Nic nie wyrzucamy.
Z resztek materiałów mogą powstać oryginalne projekty. Przykładem, dzisiejsza tunika od Jarosława Ewerta. To mój pierwszy zakup od projektanta. A był to rok 2012.
Jeszcze wówczas rzadko mówiło się o upcyklingu. Ewert uszył tunikę z materiałów, które pozostały na stole krawieckim. I wyszło coś fantastycznego.






Opaska do włosów – Cuntkubinat. To marka robiąca upcyklingową biżuterię z odpadów elektronicznych, w tym moją opaskę.


Kolczyki – Zara – z kawałków plastiku.

Spódnica z wyprzedaży -Silkwear, buty UGG.


Torba z papieru – Czarny.

Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.