W atelier u projektanta

Zbliża się łódzki Fashion Week (FashionPhilosophy Fashion Week Poland 24–28 października 2012). Tak myślę, kogo w tym roku zobaczę i kto oczaruje mnie swoimi projektami.

Na wiosennej imprezie jednym z ciekawszych stanowisk w showroomie było stoisko Arkadiusza Taraski (przy obsłudze licznie odwiedzających klientek pomagała mu pięknie ubrana kobieta 50plus).

Arkadiusz Taraska jest projektantem z zamiłowania. Modą zajmuje się od 10 lat, ale pod swoim nazwiskiem tworzy kolekcje od ponad roku.

Atelier Arkadiusza Taraski

Kiedy otwierał własne atelier przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, otrzymał od przyjaciółki na szczęście obrazek, rysunek mody damskiej, z napisem „Sukces”.

Moda kobieca jest pasją projektanta, daje mu największą satysfakcję, a to sprawia, że do pracy podchodzi z uczuciem. Ma to szczęście, że robi w życiu to, co kocha.

Jego projekty charakteryzuje oryginalność. Jak sam mówi nie kupuje gazet modowych aby się nie sugerować cudzymi projektami. Opiera się na własnej intuicji.
Twierdzi, że inspiracji nie należy szukać na siłę, same się zjawiają w odpowiednim momencie i to właśnie jest inspirujące.

 

Projektant kładzie nacisk na perfekcyjne krawiectwo i jakość wykonania projektu na każdym etapie powstawania kolekcji. Dba o detale, tkaniny, niebanalne wykończenia i dodatki. Jego ekskluzywne kolekcje wykonane są z tkanin włoskich, jedwabiów, koronek, skór i dzianin, a skierowane są do kobiet silnych, współczesnych, „dla których ważny jest nie tylko wygląd, ale i przekaz jaki niesie za sobą ubiór”.

Ja, na przykład, mam czarne spodnie od projektanta z kolekcji jesień-zima 2011/1012.

Byłam w atelier Arkadiusza Taraski. Oglądałam z bliska jego projekty.

Ostatnia kolekcja na jesień-zimę 2012/2013 zainspirowana została zjawiskiem przenikania.

Poprzez nałożenie czerni na cieliste podkłady widać wzory i szczegóły splotów, które często bywają niezauważone. W kolekcji projektant wykorzystał unikatowe gipiury pokryte warstwą laki, elementy wykonane z woskowanego sznurka techniką szydełkowania, elastyczne siatki, oraz jedwabne żorżety wyszywane cekinami.

„Ta kolekcja – mówi A. Taraska – jest skierowana do kobiet energicznych i pewnych swojego seksapilu, dla których ważne jest luksusowe wykończenie i unikalne tkaniny”.

Kolekcja pokazywana była także na „The Look of the Year” w Łodzi w maju 2012 r.

Nowa kolekcja – „Stained glass” – na wiosnę-lato 2013, inspirowana jest natomiast sztuką witrażu. Wzajemne przenikanie się kolorów, wraz z połączeniem metalicznych dodatków dają wrażenie siły jak i ulotności. Kolekcja wykonana została z przeciwstawnych sobie materii, kolorowych skór cielęcych oraz delikatnych szyfonów i oraz metalizowanych batystów. Tło dla gry kolorów oraz deseni stanowią proste formy oraz paleta jasnych neutralnych odcieni beżu.

Bardzo zabawne i ciekawe projekty sukienek inspirowanych folklorem Arkadiusz Taraska przygotował na finał wyborów Miss Polonia Województwa Łódzkiego 2012: zwiewne, falbaniaste spódniczki i bawełniane białe torsy. Dziewczęca, wdzięczna i kolorowa.

 

W biżuterię z filcu ubrała kandydatki do miss Marta Libiszowska-Jóźwiak, czyli Baga-Baga.


 

Niektórym podobno, te stroje nie konweniowały z „powagą” imprezy, ale ja uważam, że właśnie były świetne dla młodych, ładnych i odwaznych kobiet.

 

Nowojorski magazyn „Heaven Has Heels” 2 września br. zamieścił na swoich łamach zdjęcie sukienki projektu Arkadiusza Taraski z kolekcji lato 2012.
Link do publikacji – str. 29.

Niestety, z różnych przyczyn, nie zobaczymy projektanta na Fashion Week w Łodzi.
Bardzo tego żałuję.