Wrześniowy Vogue – najważniejszy numer w roku

Pamiętacie książkę i film „Diabeł ubiera się u Prady”? Film pokazuje pracę redakcji magazynu modowego – „Runway”, i kulisy powstawania kolejnych numerów magazynu, w domyśle amerykańskiego Vogue’a.Okładka książki

Tam była taka rozmowa w windzie, między wydawcą a redaktorem działu mody – Nigelem, kiedy wydawca pyta o powstający numer magazynu:

– To nasz najlepszy numer.
– Miranda wywaliła podobno wszystkie żakiety?
– Hmm.
– Musiały to być jakieś paskudne żakiety. Ile mnie to będzie kosztowało?
– Jakieś 200 tys. dolarów. 

Tak się tworzy wielkie rzeczy :-).

W realnym świecie, nie filmowym, dla Anny Wintour wrześniowy numer jest najważniejszą edycją w roku. Tak redaktor naczelna reklamuje kolejny rekordowy September Issue.Anna Wintour i Vogue

Zdjęcie za Kimono

Inne magazyny modowe także we wrześniu zaczynają nowy sezon i pokazują trendy na jesień/zimę, ale zazwyczaj wszyscy czekają na ten wrześniowy amerykański Vogue. Ja także. W Stanach już jest. Ja go jeszcze nie mam.

W oczekiwaniu na amerykańską edycję kupiłam za to Vogue brytyjski.British Vogue, wrzesień 2013

Przeglądam go codziennie i to bardzo dokładnie. Kilka rzeczy bardzo mnie zainteresowało, np. buty.Ze stron British Vogue'a

Sweter – rewelacjaZe stron British Vogue'a

Macie coś w kratę?Ze stron British Vogue'a

Ze stron British Vogue'a

Ze stron British Vogue'a

Ze stron British Vogue'a

Ze stron British Vogue'a

Krata – bardzo wdzięczny wzór. Zdjęcie: British VogueBritish Vogue

Wczoraj natomiast kupiłam wrześniową polską edycję Harper’s Bazzar. Świetny numer polecam.Harper's Bazaar Polska, wrzesień 2013

Zdjęcie: Harper’s Bazzar Polska