Dzisiejsza stylizacja mogłyby się komuś kojarzyć z „dresiarą”. 
Ale moje „dresowe” spodnie uszyte są z wełny, a nie dzianiny przemysłowej.

Również zaszewki, kieszenie i pasek na pewno nie przypominają dresów.
Uszyła je Marta Sidoruk, która jest autorką wielu moich spodni.
Wdzianko, które mam na sobie, znacie już z innych stylizacji, pochodzi od Jarka
Ewerta.
Kolczyki – Karolina Adamus
Buty – Stradivarius

A spodnie są świetne, akurat na taką lekko wiosenną pogodę. Polecam nawet do butów na szpilce.
Wszystkie zdjęcia: Smooth Lukas