Spacer po… sklepach

Wakacje raczej sprzyjają wyjazdom z miasta. Nie wszyscy jednak w tym samym terminie mogą sobie na to pozwolić, więc chodzą po ulicach, odwiedzają sklepy i restauracje (po pracy oczywiście). Niektórzy wręcz przyjeżdżają specjalnie do Łodzi. Jednym i drugim proponuję spacer po butikach polskich projektantów modowych i nie tylko, mieszczących się przy głównej łódzkiej ulicy – Piotrkowskiej. Jest to oczywiście mój subiektywny wybór miejsc, które odwiedzam z przyjemnością i w których kupuję, gdy zupełnie oszaleję na punkcie czegoś wspaniałego.Express Ilustrowany

Pretekstem do napisania tego posta jest króciutki artykuł opublikowany w łódzkiej gazecie „Express Ilustrowany”, w dodatku „Sobota”, autorstwa Agnieszki Jedlińskiej, na temat moich ulubionych butików. Tytuł – „Uwielbia łódzkie butiki”. Niestety redakcja pomyliła adresy, a nawet nazwy niektórych z nich, tym bardziej moja informacja jest konieczna. Przedstawiam więc moje „uwielbiane łódzkie butiki’.

Zaczynam spacer ulicą Piotrkowską od przystanku Centrum w kierunku Placu Wolności.

Po lewej stronie – Piotrkowska 142 znajduje się super ciekawy sklep z designem – Bardzo rozsądnie. Znajdziecie tam oprócz gadżetów m.in. książki, w tym o designie i plakaty.

Źródło zdjęcia

Bardzo rozsądnie. Źródło zdjęcia.

Dalej po tej samej stronie – Piotrkowska 138/140 to kultowe Off Piotrkowska Center. Tam, blisko ulicy Piotrkowskiej, polecam śliczny sklepik z odzieżą i dodatkami z lat pięćdziesiątych – 5080st. Peggy’s Boutique.

5080st. Peggy's Boutique. Źródło zdjęcia

5080st. Peggy’s Boutique.  Źródło zdjęcia

Zazwyczaj wypatruję tam oryginalnych, vintage, torebek i biżuterii, ale równie piękne są sukienki, spódnice i kapelusze. Gosia – właścicielka butiku częstuje pysznymi cukierkami. Nie mogę się powstrzymać i zjadam je w znacznych ilościach.

Salon Cat Cat. Źródło zdj ęcia

Salon Cat Cat. Źródło zdjęcia.

Na wprost Off Piotrkowska znajduje się najładniejszy moim zdaniem butik na Pioitrkowskiej – Cat Cat (Piotrkowska 141).
Ania Lachowksa, projektantka i właścicielka sklepu prezentuje oprócz własnych rzeczy, także innych projektantów bliskich stylistyką Cat Cat. I tak można tam znaleźć Kas Kryst oraz Odio & Jakub Pieczarkowski. Wśród biżuterii – Mokave.

Idąc dalej, przy Piotrkowskiej 133, mieści się salon urody OdNowa.

Można się tam upiększyć i pogrzebać na wieszaku z ciekawymi ubraniami. Ja kupiłam w tym miejscu długą białą koszulę, dlatego wiem co mówię.

Spacerując dalej i oglądając łódzkie kamienice, namawiam aby wejść w podwórko przy Piotrkowskiej 97 i zajrzeć do Galique – butik z nakryciami głowy. Nawet jeśli nie chcecie nic kupić, to chociaż obejrzyjcie. To prawdziwe dzieła sztuki.

Po drugiej stronie, pod numerem 90, na półpiętrze w pięknej kamienicy swoje podwoje otworzył Mezzano Showroom. To raj dla miłośników mody i polskich projektantów. Czyli m.in. mnie. :-)

Mezzano Showroom. Źródło zdjęcia

Mezzano Showroom. Źródło zdjęcia.

Tu można kupić i obejrzeć rzeczy wielu projektantów, nie tylko łódzkich. Polecam.

Pracownia 61.  Źródło zdjęcia

Pracownia 61. Źródło zdjęcia.

Chodźmy dalej do Pracowni 61. To miejsce w bramie przy Piotrkowskiej 61 gdzie działają dwie projektantki – Marta Sidoruk i Magda Reszka, twórczyni marki Bags By Lenka.

Bags by Lenka. Źródło zdjęcia

Bags by Lenka. Źródło zdjęcia.

Panuje tu atmosfera prawdziwej pracowni. Stoją maszyny do szycia, wielki stół do krojenia, manekiny, niedokończone sukienki, na wieszakach gotowe ubrania i torby. Tam można zamówić coś dla siebie, albo kupić gotowe projekty designerek.

Jak dobrze poszukacie u mnie na blogu, znajdziecie posty o każdym z tych miejsc o których pisałam, ale zamiast szukać warto samemu je zobaczyć.

Ulica Piotrkowska. Źródło zdjęcia.

Ulica Piotrkowska. Źródło zdjęcia.

Mnie się marzy aby chociaż fragment ulicy Piotrkowskiej zamieniony został w „aleję” projektantów, ze wspaniałymi showroomami, pracowniami. Marzenia…

Butik Jarosłąwa Ewerta, Źródło zdjęcia

Butik Jarosłąwa Ewerta. Źródło zdjęcia.

Niestety mój ulubiony łódzki projektant Jarosław Ewert otworzył swój butik, razem z Martą Kuszyńską, w centrum handlowym, w Manufakturze.

Tu więc kończę spacer po moich ulubionych sklepach projektanckich, w których jak napisałam, często bywam i kupuję perełeczki do mojej kolekcji.