Pierwszy pokaz w Alei Projektantów podczas 9. edycji Fashion Week Poland zaczynał się o godz. 16.00. Przed wejściem nie było tłumów, wpuszczano wszystkich, nawet z opaskami uprawniającymi jedynie do wejścia do showroomu. Goście dopiero się zjeżdżali.
LABEL2 to projektanci – Andrea Popovic z Bośni i Hercegowiny i Alen Pinku z Serbii – którzy poznali się podczas studiów w Akademii Sztuk Pięknych Brera w Mediolanie, a po jej ukończeniu wspólnie tworzą kolekcje. Ta na wiosnę/lato 2014 bardzo mi się podoba.

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska
Geometryczne, symetryczne formy, ale płynne cięcia. Tkaniny to pianka (neopren, tak to się nazywa), nylon, bawełna i gotowana wełna. No i co z tego, że piankę widzimy na wybiegach od ok. 2003 r., że już wykorzystywana była m.in. przez Comme des Garçons i Zuo Corp, co z tego, że pewne formy czy prześwity na dole do grubej góry już były, dla mnie ta kolekcja była świetna, spójna i ciekawa.
A ponadto wiecie nie od dziś, że uwielbiam oversizowe rzeczy i kolory – czarny, biały i szary, a one dominują w kolekcji.

Źródło zdjęć: Elle Polska
Drugi pokaz tego dnia to SOWIK MATYGA. Nie czuję tej kolekcji. Nazwana została przez projektantki – Martynę Sowik i Milę Matygę – „2026” – „stanowi swoiste opowiadanie science fiction”, to cytat. Było tam wiele – i futurystyczne formy i militarne akcenty, mistyczne nadruki, ale też lekkie przezroczyste wdzianka. Brak mi było wyrazistości w tej kolekcji, być może dlatego, że projektantki są dopiero na III roku studiów w łódzkiej ASP, więc na początku drogi. Dziwi mnie tylko, dlaczego nie zakwalifikowano kolekcji do Off Out of Schedule.
Trzeci pokaz to kolekcja, która – mówię od razu –podobała mi się bardzo, marki MALGRAU. Stworzyła ją Iga Szuchiewicz z Krakowa, która była jedną z finalistek XXI edycji konkursy „Złota Nitka” 2013. Pokazywałam w pewnym poście jej przepiękne spódnice z gotowanej wełny, które można kupić w S IVORY STORE. Prezentowana wczoraj kolekcja wiosna/lato 2014, pod nazwą „Opposites Attrac”, przenosi nas w atmosferę nadmorskiego kurortu. W kolekcji są zwiewne spódnice i sukienki różnej długości, szorty i szerokie spodnie. Są też ołówkowe, srebrne spódnice, które szczególnie przypadły mi do serca. Jak to na wakacjach, trochę stylu sportowego nie zaszkodzi w eleganckich i kobiecych ubraniach. Kolekcja do noszenia.

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska
Kolejny pokaz, na który czekałam, to Joanna Kędziorek.
W zapowiedzi swojej kolekcji projektantka zacytowała Artura Rimbauda: „Ja to ktoś inny” i dodała „z modą jest podobnie, prawda i rzeczywistość jest nieco inna od naszych wyobrażeń o nich”.
Joanna Kędziorek od lat ma swoje klientki i pod nie zazwyczaj przygotowuje kolekcje, które łączą romantyzm z odważnymi formami. Kolekcja na wiosnę/lato 2014 wprowadza nowe fasony, pudełkowe płaszcze z grubej bawełnianej tkaniny typu teksas, obszerne rękawy, kombinezony. Łączy bawełnę, len, gniecioną organzę. Całość jest nowoczesna i ma w sobie wiele luzu oraz prostoty, ale pozostaje w stylu marki. Mnie się podobała

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska

Źródło zdjęć: Elle Polska
Wczoraj odbyły się jeszcze dwa pokazy: marki LE GIA i Marty Wachholz-Biczuji. Nie mogłam już ich obejrzeć, dlatego nic Wam o nich nie opowiem. CDN



