Sztuczne futra mogą być ciepłe, piękne i miękkie.
Dziś przypominam moją kurtkę z „rysia”, która taka właśnie jest.
Szkoda drapieżników na futra. Niech zwierzęta żyją na łonie natury, a sztuczne futra – w szafach.

Przyszła jesień i znowu ryś „wyskoczył” z mojej szafy.
Kurtkę, którą już prezentowałam na blogu kupiłam w Reserved trzy lata temu.

Dziś pokazuję ją z paskiem do wąskiej sukienki – MUUV.APPAREL.



Na głowie apaszka – Jarosław Ewert.

Kolczyki też są w cętki. 



Torba i buty – Zara. Rękawiczki – Synthetic.


Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.