Dżinsy dobre na wiosnę, lato, jesień i zimę. Nagroda Nobla należy się za wymyślenie dżinsów. Ale komu ją przyznać? Marynarzom i pracownikom portowym, którzy nosili spodnie z tkaniny „denim” (z franc. de Nîmes), czy Oscarowi Levi Straussowi, założycielowi firmy Levi Strauss & Co, który zaprojektował jeansy dla górników i farmerów. Dzisiaj dżinsy królują na wszystkich kontynentach. Chyba ma je każdy.
Moje dżinsy – Reserved (znane z bloga).



Koszula – Loriini (znana z bloga).

Wdzianko zwane bolerkiem – Odio x Pieczarkowski (znane z bloga).




Proszę, zwróćcie uwagę na kaptur.

Buty – Massimo Dutti (znane z bloga).

Torebeczka – lata pięćdziesiąte XX wieku, czyli autentyczne vintage (znana z bloga).




A kolczyki? Chwaliłam się, że je niedawno zakupiłam. Kolczyki – Bechann.

Jak widać, części mojego dzisiejszego zestawienia pochodzą z mojej szafy.
Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.