Uwielbiam wypatrywać super okazje modowe wszędzie, gdzie to możliwe. Buszuję więc po outletach, butikach vintage, kiermaszach, pracowniach projektantów, rzadziej spotkać mnie można na wyprzedażach w dużych galeriach, chyba że tych ostatnich, gdzie ceny naprawdę są atrakcyjne (np. kupiłam kiedyś płaszcz zimowy, który kosztował w nowej kolekcji 599,00 zł, a ja zapłaciłam za niego 99,00 zł).
Kompletuję zatem podstawę stroju po atrakcyjnych cenach, a dalej – jak mówiła Carrie Bradshaw w filmie „Seks w wielkim mieście” – mogę go „Podrasować dodatkami, dobrać pantofle”.
Zobaczcie moją zwykłą sukienkę kupioną w H&M za 30 zł. I do niej ubieram różne ulubione (bo moje) dodatki.
Na przykład:
Torebka – prezent z Bostonu
Można ją nosić przez ramię i jako kopertówkę


Wkrótce pokażę Wam również tanie dodatki!





