Ale mamy śnieżną jesień. Nawet w mieście jest ładnie, co widać na zdjęciach.
A ja jestem otulona w srebrny płaszcz od Jarosława Ewerta, który lśni na bieli.







Kaptur jak u kosmity – Ptaszek Atelier.


A w głębi widać kolczyki „gwiazdki z nieba” – prezent od córki.

Spodnie z grubej bawełny w dziury – Odio & Pieczarkowski.

Chcę uspokoić wszystkich – pod spodniami są rajstopy z kaszmirem – Calzedonia – bardzo ciepłe.

Buty – Zara.

Torebka – Przywara Strzałka.



Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.