Wspomniałam Wam w pewnym poście, że Vivienne Westwood jest, obok Yohji Yamamoto, moją ulubioną projektantką.
Kariera Vivienne rozpoczęła się w momencie poznania Malcolma McLarena, późniejszego lidera zespołu Sex Pistols, który obudził w niej niezależność. Przyjaźń przerodziła się w miłość. Zostawiła więc męża Dereka Westwooda, z którym ma syna Bena, rzuciła pracę w szkole podstawowej i wraz z Malcolmem otworzyła butik w Londynie przy 430 King´s Road pod nazwą „Sex”. Sprzedawała tam płyty oraz ubrania inspirowane rock and rollem lat 50. I tak się zaczęło.
(Żródło zdjęć pokazywanych powyżej)
Jej przepełniona różnymi bardzo głośnymi wydarzeniami kariera (w 1992 r. odebrała od królowej Elżbiety II Order Imperium Brytyjskiego przychodząc – tak jak lubi – bez bielizny) wywarła ogromny wpływ na cały świat mody – jej pomysłem są np. tweedowe marynarki z łatami na łokciach, ekscentryczne buty na absurdalnie wysokich 
koturnach, koszulki z prowokacyjnymi napisami, majtki z prowokacyjnymi rysunkami, naszyjniki z łańcucha od toalety, bransoletki z rowerowych zębatek.
Prezentowane buty pochodzą z kolekcji jesień 2012
Foto: Gianni Pucci / GoRunway.com
Zasługą Vivienne Westwood jest m.in. upowszechnienie mody rockersów i mody fetyszystycznej ze skóry i lateksu. Zaprojektowała spódnice dla mężczyzn, kopiowała suknie rokokowe, kreowała kolekcje pirackie i indiańskie.
Jej kostiumy powstają bezpośrednio na modelkach. Lubi łączyć ze sobą materiały, których wydawałoby się, że nie da się połączyć. Układa tkaniny według fantazji, a nie zasad kroju.
Można powiedzieć, że łamanie reguł było i nadal jest jej przywilejem.
Pierwszy duży pokaz Vivienne Westwood odbył się w Londynie w roku 1981. W 1983 r. po raz pierwszy wystąpiła w Paryżu. Od tego czasu jest jedną z najsławniejszych projektantek na świecie.
We wrześniu 2007 r. podczas Tygodnia Mody w Mediolanie miała miejsce jej retrospektywna wystawa.
Vivienne Westwood wydała własną książkę z portretami gwiazd pt. „The Vivienne Westwood Opus”. Znalazły się w niej supermodelki i np. Sarah Ferguson, księżna Yorku. Wszyscy ubrani w stroje projektantki. (Foto)
Vivienne Westwood jest promocją swojego stylu projektowania.
Zobaczcie sami:
Vivienne Westwood i Andreas Kronthaler (pokaz kolekcji jesień 2012)
Foto: Marcus Tondo / GoRunway.com
Vivienne Westwood i Andreas Kronthaler (pokaz kolekcji wiosna 2012)
Foto: Marcus Tondo / GoRunway.com
Coś dla 50plus: płaszcz i żakiet z kolekcji jesień 2012
Foto: Alessandro Viero / GoRunway.com
Zobaczcie jaka piękna suknia ślubna z kolekcji jesień 2012 – oczywiście dla młodych… panien :-).
Foto: Alessandro Viero / GoRunway.com

A pamiętacie suknię ślubną Vivienne Westwood z filmu „Seks w wielkim mieście”? To, że suknia Carrie Bradshaw tam „grała” jest, w dużej mierze, zasługą pracującej dla Vivienne Westwood Polki – Ani Więcek.


