Życzenia mogą się spełniać, jeśli tylko chcemy

Wiecie, że pracuję. I to w różnych godzinach. Raz rano, raz wieczorem, a raz w południe. Ale są dni kiedy mam wolne. I dzisiaj jest taki dzień.

Rano „odpaliłam” komputer (współczesne słownictwo 😊) i przeglądając pocztę przeczytałam bardzo miły mail od Kasi, która skończyła pięćdziesiąt lat i, tak jak ja, kocha modę. Na końcu maila Kasia napisała: „Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia i dużo pogody ducha”.
Pomyślałam, te życzenia dzisiaj muszą się spełnić mimo szarzyzny za oknem i smutnej atmosfery.
Będę miała miły dzień i nie stracę pogody ducha – pomyślałam.

Przede wszystkim poszłam do najbliższego punktu z prasą i kupiłam nowy, lutowy numer Vogue.Lutowy numer Vogue Polska

Kanapa, poduszki i Vogue – marzenie na dzisiejszy dzień. Do tego dobra, spokojna muzyka i pachnąca herbata. Zazdrościcie?
Proszę, nie. Cieszcie się ze mną takimi miłymi chwilami.Wnętrze lutowego numeru Vogue Polaka