Wróciłam z pierwszego dnia pokazów. Mam dużo wrażeń, opinii i zdjęć. Nie dam Wam dzisiaj recenzji z wybiegów. Wybaczcie. W showroomie można dostać zawrotu głowy. Tylu młodych, naprawdę świetnych projektantów. Pokażę ich także. Miałam taką refleksję. Jak im pomóc się przebić? Bo niektórych świat powinien zobaczyć.
Ja w płaszczu Jarosława Ewerta (pamiętacie płaszcz z posta „Dziękuję Ci Święty Mikołaju”), wzbudzał duże zainteresowanie.
koszula – Maison Marti Margiela dla H&M
kolczyki – Zofia Lisiewicz
Oto kilka luźnych zdjęć zrobionych przed pokazami
Poznajecie projektanta stojącego wśród blogerek? 
Dzieje się. Cdn.


