W myśl hasła na plakacie, poszłam w ostatni weekend ratować gospodarkę, a dzisiaj chcę wam pokazać mój nowy nabytek.
Źródło zdjęcia: Myślę jedno, robię drugie, mówię trzecie – jestem kobietą
Jest to torebka uszyta… ze starej, aksamitnej sukni.
Motyw kwiatowy z przodu i różowe wykończenie na górze także pochodzi z sukni.
W środku torebka jest pięknie wykończona pikowaną podszewką, już współczesną. Raczki zdobią koraliki.
Nie jest to jedyna rzecz od projektantki – Krystyny Brzozowskiej, którą posiadam w swojej kolekcji.
Mam także „gazetowy naszyjnik”.
Kwiaty uformowane są z gazety pokrytej masą imitującą szkło, drewniane prostokąty także oklejone gazetą. 
Całość ożywia pomarańczowa kulka.
Torebka, jak i naszyjnik kupione są w Avangardzie
