Oto Bożena. Spotkałam ją w butiku Avangarda. Była przejazdem w Łodzi, bardzo się spieszyła, ale dała się zaprosić do Wirtualnego klubu fashion50plus.
Bożena ma na sobie wełnianą żółtą kurtkę i żółtą plisowaną lejąca spódnicę lekko prześwitującą. Wygląda świetnie. Duży plus za czarne buty.
Całość uzupełnia super szaro-srebrzysta, połyskująca torba.
Muszę się przyznać, że zauważyłam Bożenę już wcześniej na ulicy, zanim spotkałyśmy się w butiku, ale przyznacie, że trudno jej było nie zauważyć.
Zapytałam Bożenę, co myśli o modzie. Powiedziała, że moda odgrywa znaczną rolę w jej życiu, a ubiera się kolorowo, bo dosyć ma „szarości” wokół, i tego, że prawie wszyscy wyglądają prawie tak samo.
Już podczas naszej rozmowy, telefon w jej torbie nie dawał nam spokoju, więc Bożena go odebrała i już pobiegła na kolejne spotkanie. Zdążyłyśmy wymienić się mailami i numerami telefonów. I tak to z kobietami pracującymi bywa.