Piątek z Fashion Weekiem

Muszę się przyznać, że nie wszystkie pokazy widziałam, a te na których byłam oceniam na pewno subiektywnie. Wiem ile trzeba włożyć pracy w przygotowanie każdej kolekcji, więc jak mam coś źle napisać o pokazie, samej mi przykro. Dlatego pozwólcie, że przybliżę Wam te prezentacje, które najbardziej mi się podobały.

Tundra Fashionlogic – pokaz w ramach Designer Avenue.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Młoda marka działająca od 1,5 roku przedstawiła kolekcje bardzo prostych form, ale z wysokiej jakości tkanin. Mnie zachwyciły długie dzianinowe sukienki, które można komponować i z marynarą, swetrem czy kamizelą. Wyobraźnia zadziałała, również przy sylwetkach „letnich”, bo i takie były, mimo że pokaz dotyczył sezonu jesień/zima 2015/2016. Ale w końcu pod skórzane krótkie wdzianko rozcięte z tyłu można założyć białą koszulę.

Foto: Łukasz Szeląg. Źródło zdjęcia

Foto: Łukasz Szeląg. Źródło zdjęcia

Foto: Łukasz Szeląg. Źródło zdjęcia

Foto: Łukasz Szeląg. Źródło zdjęcia

Również na stoisku marki w strefie showroomu zauważyłam piękne peleryny. Nie znałam tej marki, a teraz będę ją śledzić, bo warto.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Berenika Czarnota – pokaz w ramach Designer Avenue.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Jak zawsze czekałam ten pokaz. I nie zawiodłam się. Projektantka słynie z printów i kolorowych swetrów. I tym razem swetry były piękne kolorystycznie, przewijał się pomarańcz, niebieski, biały. W opisie kolekcji projektantka powiedziała: „[…] każda barwa oddziałuje inaczej. Pomarańczowy to kolor radości i energii, niebieski to kolor spokoju i relaksu. Biały to kolor, który łagodzi stres, kolor czystych myśli”. Patrząc na te swetry czuło się pozytywną energię, wygodę, ciepło i komfort ruchu. A kolorowe grube skarpety i rękawice były po prostu do kochania.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

W latach siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych namiętnie robiłam na drutach. Nie splamiłam się założeniem kupnego swetra. Swetry, getry, czapki moich córek wzbudzały podziw w przedszkolu. Patrząc na kolekcję Bereniki Czarnoty zapragnęłam wrócić do włóczki i drutów. I to zrobię.

Piotr Drzał – pokaz w ramach Studio. Kolekcja mody dla panów.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Połączenie klasyki z elementami sportowymi i modą uliczną. Koszule są tak piękne, że chciałabym każdy model. Dla siebie oczywiście. Bardzo mi się podobały spódnice. A jeżeli ktoś się puka w głowę na myśl o męskich spódnicach, odsyłam chociażby do Szkocji. Sylwetki prezentowane na pokazie miały w sobie elegancję, styl, a nie były nudne.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto:  Mike Pasarella.

Materiały prasowe. Foto: Mike Pasarella.

Ciąg dalszy nastąpi.

Ponieważ kolekcję Odio i Jakub Pieczarkowski pokazałam w poprzednim poście, bardzo skrótowo, uzupełniam ją o zdjęcia z materiałów prasowych. Foto: Łukasz Szeląg.Odio i Jakub PieczarkowskiOdio i Jakub Pieczarkowski2Odio i Jakub Pieczarkowski