Oto Kasia, kolejna członkini Wirtualnego klubu fashion50plus.
Kasię zawsze interesowało zdrowie, sport i moda. Ponieważ częstym tematem są młode blogerki, spostanowiła założyć bloga dla kobiet dojrzałych, który mówi o modzie, zdrowej diecie i sporcie. Blod nosi nazwę Bostoni di fashion.
Kasia od zawsze miała styczność z modą. Jej babcia była krawcową, a potem ona sama pracowała w firmowych sklepach, robiła wystawy, pomagała przy pokazach mody, jeździła do Mediolanu wybierać modowe ciuchy do sklepów w Warszawie.
Od 9 lat mieszka na stale we Włoszech i tam prowadzi bloga po polsku, w którym prezentuje m.in. swoje stylizacje. Możecie niektóre z nich zobaczyć w moim poście za zgodą „dojrzałej blogerki”.
Co Kasia odpowiedziała na tradycyjne pytanie, czym jest dla niej moda i jakie ma znaczenie?
„Duże – powiedziała – uwielbiam ją, jest dla mnie zabawą. To jak nas ludzie widzą często ma wpływ na to, jak nas postrzegają. Od wieków człowiek dbał o swój wygląd – wizerunek postępując według zaleceń mody. Gdyby tak nie robił, nie zostałby zaakceptowany w społeczeństwie. Nie należy jednak przesadzać z tą modą. Na ulicy często można spotkać tzw. „ofiary mody”, osoby, które nie znalazły umiaru w strojeniu się lub co gorsza, źle zinterpretowały panującą aktualnie modę. Myślę, że wniosek jest prosty: należy mieć wyczucie, gdzie się kończy moda, a gdzie zaczyna kicz oraz umieć się ubrać modnie, a zarazem elegancko”.


