Nie chodzi mi o znaną (mojemu pokoleniu oczywiście) piosenkę zespołu Procol Harum (brytyjska grupa rockowa powstała w latach 60. XX w.), ale o białe koszule i bluzki w naszych szafach. Lubicie je?
Każda z nas ma przynajmniej jedną. Biała bluzka jest dobra na wszystko: na spacer, na święto, na spotkanie, do pracy, aby się rozjaśnić, gdy smutek dopada i kiedy nie mamy na siebie co włożyć.
Oto kilka fasonów białych bluzek z mojej kolekcji:
Bluzka koszulowa z kokardą – Tatuum
Bluzka przerobiona z koszuli przyjaciela – Pierre Cardin
Bluzka Vintage – nie ma już sklepu, w którym ją kupiłam
Bluzka z bufiastymi rękawami – Orsay
Bluzka z koronkowymi rękawami – Monnari
Broszka–kwiat – FashionFreak
Letnia bluzka z czarnymi guzikami – Vero Moda
Naszyjnik – Sylwia Komorowska, FashionFreak
Bluzka z podwójnym kołnierzem i mankietami – Quiosque
Pasek z kwiatem – Avangarda
A na koniec chcę Wam pokazać mini koszulę, czyli coś, co można założyć pod marynarkę, sweter, sukienkę – COS.








