Tak to już u nas jest, że jak kończy się długi weekend to zaczyna się pogoda. Ale nie zmarnowałam czasu ostatniego weekendu wściekając się na pogodę, bo w te paskudne od deszczu dni sobie trochę poczytałam i jednym z artykułów chcę się z Wami podzielić.
W najnowszej „Vivie! Moda lato 2013” zainteresował mnie tekst Janusza Noniewicza pt. „Modę trzeba pytać o wiek”.
Jak pamiętacie, hasłem przewodnim mojego bloga jest Moda nie pyta o wiek! Więc tytuł artykułu mnie zaintrygował. Pomyślałam, że znowu pochwała jedynie młodziutkich modelek i idei, że moda jest tylko dla młodych i młodszych, z czym ja się absolutnie nie zgadzam.
Ale nie. Autor (szef Katedry Mody Warszawskiej ASP i zastępca redaktora naczelnego K MAG) zauważa, co mnie bardzo cieszy, naturalne zjawisko starzenia się. Cytuję: „ A jednak moda się starzeje. Dosłownie, w sensie fizycznym. Starzeje się społeczeństwo przez obecny świat mody ukształtowane. Starzeją się projektanci, starzeją się domy mody, starzeją się klienci i starzeją się modelki. I nadszedł chyba czas – napisał dalej Janusz Noniewicz – by przestać temu naturalnemu procesowi zaprzeczać”.
Autor przywołuje zarówno udział Daphne Selfe, aktywnej zawodowo modelki mającej 80plus, na wybiegach czy w sesjach zdjęciowych magazynów modowych, jak i bloga Advancedstyle, gdzie Ari Seth Cohem (trzydziestolatek plus) fotografuje stylowo i modnie ubranych głównie mieszkańców Nowego Jorku, ale uważa, że „sytuują się jednak na marginesie mody i o samej modzie mówią niewiele, a ze starości czynią temat egzotyczny”. „Tymczasem starość – dodaje Noniewicz – (…) pojawia się również w głównym nurcie mody”.
Autor przytacza przykład występu na pokazie haute couture Jean Luca Amslera, w roli modelki byłej żony Micka Jaggera – 56 letniej Jarry Hall.
Źródło zdjęcia
Na pewno drogie suknie, „splendor niewyobrażalnego luksusu”, skierowane do wybranej klienteli, lepiej prezentują się na dojrzałych modelkach. Nie wszyscy projektanci idą jednak w tym kierunku.
J. Noniewicz przytacza inny przykład. Mojego ulubionego Yohji Yamamoto. Podczas prezentacji męskiej kolekcji jesień 2012 zatrudnił panów w różnym wieku i o rożnej tuszy.
„Nie wyróżniał ich specjalnie – mówi autor – nie czynił z nich wisienki na torcie. Nie wiek bowiem stanowił tu normę, ale styl. (…) To był istotny zwrot w prezentowaniu dojrzałości na pokazach, a przy okazji kamień milowy w historii męskiej mody”.
„Im starszy model je [awangardowe projekty – moja uwaga] prezentował, tym bardziej nabierały one cech naturalnej elegancji” – ocenia Janusz Noniewicz.
Jak się prezentowała awangardowa moda na dojrzałych modelach? Oto kilka zdjęć.
Fot. Monica Feudi / Feudiguaineri.Com, źródło: style.com
Kolejnym przykładem jest udział Kate Moss w pokazie kolekcji jesień 2013 Louisa Vuittona.
Fot. Yannis Vlamos/InDigital/GoRunway, źródło: style.com
Kate Moss ma blisko 40 lat więc w stosunku do mnie jest młoda, ale w stosunku do innych modelek jest „starzejącą” się kobietą, bo jak czytamy Noniewicza „w rządzącym modą reżimie wybiegów modelki raczej starzeją się, niż dojrzewają”.
Autor napisał: „Można powiedzieć, że przez starzejącą się Kate Moss moda odzyskuje realną kobietę”. Nie chodzi autorowi o ubrania w sklepach, ale o świat mody.
„Do tej pory świat mody zamieszkiwały bowiem fantomy. Teraz jest w niej obecne ciało. Można powiedzieć, że moda ożyła. Że w wykreowanego przez modę golema wstąpił duch. I paradoksalnie duch ten wstąpił poprzez proces starzenia się. Starzejąc się, moda stała się człowiekiem”.
Tekst Janusza Noniewicza okazał się bardzo bliski mojej duszy i moim poglądom na modę. Bo moda musi mówić coś o nas. Polecam Wam gorąco tę lekturę.
Janusz Noniewicz, „Modę trzeba pytać o wiek”, Viva! Wydanie specjalne, nr 2 lato 2013, s. 112–114.




