Kamizelki mają coś w sobie. Są częścią ubrania na przykład na koszulę. Ale też super wyglądają bez koszuli. Pierwotnie było to ubranie męskie, a pojawiło się w modzie europejskiej około 1670 roku. Podebrałyśmy je z szafy panów, bo lubimy je często nosić.
Rożne mamy rodzaje kamizelek. Garniturowe, dzianinowe, a nawet ochronne.
Moja dzisiejsza kamizelka ze srebrnym krótszym przodem z lamy, czyli tkaniny bogato przetykanej błyszczącymi, metalowymi nićmi i dzianinowym tyłem jest projektu Jarosława Ewerta.


Pod nią, jedwabna bluzka – COS.



Spódnica – Silkwear.


Sandały – Bershka.

Torebka wykonana z tworzywa washable paper, które zastępuje skórę zwierzęcą i jest wodoodporne – EXACT. Mam ją od dawna. Nawet nie wiem czy marka nadal istnieje.


Pierścionek – Karina Krølak.

Kolczyki – Muru Buru, okulary – Solano.
Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.