Lubię chusty, szale, kamizele, poncho, czyli wszelkie zewnętrzne „ocieplacze”. W naszym klimacie sprawdzają się zawsze.
Dzisiaj pokazuję kraciaste poncho z koca – Reinkreacja.


Ktoś kto zna Reinkreację wie, że twórczynie marki specjalizują się w czerni, szarości i bieli. Więc skąd to czerwone, kraciaste poncho? Można powiedzieć – eksperyment twórczy. Wręcz szaleństwo kolorów. 
Jakiś czas temu, kilka sztuk poncho pojawiło się specjalnie na Fashion Week Poland. Jedno z nich mam ja.
Niewątpliwie jest to wyjątek potwierdzający regułę.
Strój jest doskonały na dzisiejszą pogodę. Poncho można zarzucić na lżejszy płaszczyk, a na pewno nie zmarzniemy.
Otulający jest także komin – mój ulubiony, znacie go dobrze.

Torebka – Goshico.
Rękawiczki – Gosia Baczyńska z linii G by Gosia Baczyńska.
Kozaki – H&M.
Wszystko, oprócz poncho, już było na blogu, ale w innych zestawieniach.
Poncho jest dobre także na chłodniejsze wakacyjne dni, na wyjazdy weekendowe, ogniska, spacery, a nawet można rozłożyć je na trawie lub plaży. Chyba się troszeczkę rozpędziłam. 
Przecież mamy dopiero przedwiośnie.
Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot, Photopolka.