Moje ramiona „urosły”. Mają ponad pół metra szerokości. A to za sprawą ciekawego fasonu płaszcza – Vero Moda.

Marki już nie, a płaszcz pozostał. Mam go od dawna i bardzo lubię. Szczególnie do białych koszul z kołnierzykiem. Mogę powiedzieć, że płaszcz jest wyjęty „z głębi szafy” i na pewno dzisiaj takiego się nie kupi.



Bluzka koszulowa – Massimo Dutti.
Spodnie, podobnie jak bluzka – Massimo Dutti. Buty – Zara.




Opaska na włosach – Galique. Kolczyki, które uwielbiam – Muru Buru.


Torebka – Sisley. Rękawiczki – Tatuum.

Nie tylko płaszcz, ale wszystkie elementy ubioru od dawna są w mojej kolekcji.
Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.