Wyznanie blogerki w pewnym wieku

My kobiety często robimy wszystko, aby ukryć swój wiek.

Jako młode dziewczyny, kiedy ledwo skończyłyśmy lat 15, mówiłyśmy że mamy 16 lat, ale kiedy kończymy 45 lat, jeszcze dzień przed urodzinami, mówimy że mamy 44 :-)

A ja dziś kończę 60 lat i Wam to wyznaję.

Już w ostatnią niedzielę świętowałyśmy z córkami ten dzień, bo mogłyśmy spotkać się razem wszystkie trzy.

Zostałam zaproszona na obiad do jednej z restauracji mieszczącej się w moim ulubionym, kultowym łódzkim miejscu – Off Piotrkowska.Urodziny 1

Potem był deser i kino – film „Yves Saint Laurent”, a ja czułam się jak mała dziewczynka w dniu urodzin.

A oto stylizacja przyszłej sześćdziesięciolatki :-)Urodziny 2

Sukienka Nanook Design z motywem nocnej jaszczurki, która jest uważana za dobry omen chroniący w życiu od niewidzialnych niebezpieczeństw. O sukience już pisałam na blogu.Urodziny 3

Kurtka z gotowanej wełny i buty – Zara, kolczyki – Marni dla H&MUrodziny 4

W białej, papierowej torbie są ukryte urodzinowe prezenty.Urodziny 5

Dzisiaj wiele osób składa mi życzenia urodzinowe, ale pozwólcie moi Czytelnicy, że i ja Wam w tym dniu coś życzyć będę: abyście w wieku 60 lat mieli pomysł na siebie, nadal realizowali swoje pasje, ładnie się ubierali i żyli pełnią życia.

Informuję także, że nie zmieniam nazwy bloga, nadal prowadzić będę fashion50plus, bo najpierw trzeba skończyć 50 lat, aby dojść do sześćdziesiątki, więc sześćdziesiąt to też 50plus!