Adres Piotrkowska 138/140 jest coraz bardziej znany i modny nie tylko wśród mieszkańców Łodzi. Na przełomie XIX i XX wieku znajdowała się tu Fabryka Bawełny Franciszka Ramischa. Po wojnie – wszystko co możliwe. Miejsce to nazwane zostało „China Town”, ze względu na usytuowanie dużej ilości bud z jedzeniem azjatyckim na placu od ulicy Piotrkowskiej.
Muszę przyznać, że to miejsce położone w centrum miasta nie było piękne, było wręcz ohydną wizytówką Łodzi. W niszczejących budynkach pofabrycznych natomiast mieściły się różne firmy: i drukarnia i sklepy (np. Biedronka) i szkoła tańca itd.
Obecnie firma OPG Orange Property Group, realizuje i koordynuje projekt mający na celu stworzenie centrum łódzkiej alternatywy, nazwany „Off Piotrkowska Center”. Znajdują się tu biura, pracownie architektoniczne i modowe, sklepy, kluby i restauracje, galerie. Odbywają się różnego rodzaju kiermasze modowe, koncerty, wernisaże.
Między innymi miejsce to opisali Francuzi w miesięczniku „Marie Claire”. Odsyłam do tekstu „Artykuł o Łodzi w «Marie Claire». Co zachwyciło Francuzów?”
W ostatni weekend wybrałam się tam, głównie do jednego z istniejących butików: Neovintage – the unique shop.
Najmłodsza klientka – prosiła o zdjęcie metki od mierzonych butów. Chyba jej się spodobały.
Jej brat także chciał pozować do zdjęcia, ale troszkę się wiercił. Mino to zamieszczam to zdjęcie.
Agata przymierza bluzę z kolekcji Neovintage. Kupiła ją, bo była świetna.
Na pierwszym piętrze pofabrycznego budynku mieszczą się kolejne sklepy i pracownie.
Między innymi +concept, magiczne miejsce stworzone przez grupę przyjaciół, w tym projektantkę Agatę Wojtkiewicz, o którym pisałam w pewnym poście, i Showroom, w którym działają trzy projektantki.
Moje odbicie w witrynie „cook & designe” podczas robienia zdjęcia.
Koniecznie zobaczcie to miejsce. Warto.



