Róbmy swoje i nie patrzmy na wiek

Pisałam na blogu o wspaniałych kobietach, które w dojrzałym wieku żyją pełnią życia, są radosne i szczęśliwe, projektują, pracują, pojawiają się na wybiegach i imprezach.

Władysław Kreid

Władysław Kreid

Dzisiaj chcę Wam przedstawić pana lat 90plus, który nadal pracuje w korporacji. Przeczytałam o nim tekst (właściwie wywiad) autorstwa Krzysztofa Majaka (na Temat.pl) i tak mnie to zainteresowało, że postanowiłam podzielić się wrażeniami z lektury z czytelnikami fashion50plus, bo nie da się ukryć, że 90plus to też 50plus.

Pan Władysław Kreid, bo tak się nazywa bohater, ma 91 lat. Jest księgowym. Ma uprawnienia biegłego rewidenta, jak sam mówi „to jest coś w rodzaju takiego rzemiosła zawodowego”. Mieszka w Warszawie, pracuje w międzynarodowej korporacji (Publicis) i dodatkowo w koncernie zrzeszającym 50 spółek.Władysław Kreid„Szefowie francuskiej firmy nie wyobrażają sobie, aby dla nich nie pracował – czytamy w tekście. – Nie zatrudniamy go z szacunku, ale dlatego, że jest najlepszy – zapewnia pracownica korporacji”.

Świat idzie na przód. Pan Władysław musiał nauczyć się obsługi komputera. Nie wstydzi się przyznać do tego, „że pewnych rzeczy jeszcze nie ogarnia”. Wtedy pomocą służą mu koleżanki z pracy.Władysław Kreid

Jaka jest jego tajemnica, że w tym wieku jest sprawny zawodowo i fizycznie?.

Pan Władysław powiedział: „Istotne są geny, ale ważna jest też kwestia trybu życia, odżywiania, dyscypliny osobistej. (…) mam wszystko uregulowane i zaprogramowane. Z góry wiem, co mam kiedy robić. To mi ułatwia życie, bo nie muszę się zastanawiać nad tym, co będę robił dzisiaj, bo mam to zaplanowane”.Władysław Kreid

Z całego wywiadu wyłania się postać pana Władysława jako mądrego, wyrozumiałego i doświadczonego człowieka lubiącego życie (chociaż życie go nie rozpieszczało), ludzi i pracę. Stracił żonę, syna, mieszka sam w wielkim mieszkaniu. Praca jest dla niego bardzo ważna.Władysław Kreid

Powiedział, że najważniejsze jest w życiu to, aby człowiek czuł się potrzebny: „Jeśli tego zabraknie, to w zasadzie człowiek traci rację bytu. Ja się cieszę z tego, że jeszcze jestem potrzebny”.

Przeczytajcie koniecznie całą rozmowę Krzysztofa Majaka z Władysławem Kreidem – Ma 91 lat i jest specjalistą w międzynarodowej korporacji. „Nie jestem fighterem”.

Niezwykle optymistyczna lektura, którą poleciła mi bardzo młoda osoba. Jest to budujące.

Zdjęcia pochodzą z cytowanego tekstu.