Jakość ubrań dostępnych powszechnie, bardzo się obniża. Niestety. To jest zauważalne. Dlatego warto sięgać po dawne rzeczy.
To się nazywa upcykling, czyli tworzenie nowych rzeczy ze starych. Upcyklingowi można poddać ciuchy, ale też przedmioty, które nie mają nic wspólnego z modą.
Brzmi znajomo? Podobnie się działo w smutnych czasach PRLu. Tylko wtedy przerabialiśmy to co się da, bo nie było się w co ubrać, a teraz robimy to bo moda zalewa naszą planetę. Przemysł odzieżowy jest drugim największym niszczycielem środowiska. Wyprzedza go jedynie przemysł paliwowy. Dbajmy o to co nam jeszcze pozostało z naszej planety.
Przedstawiam upcyklingowy płaszcz – Ufology.





Spodnie – Massimo Dutti.


Buty – Zara.

Torba – Goshico.


Czapka – H&M.

Kolczyki – Bohoshee – biżuteria ze skóry naturalnej.



Kolczyki powstają ze ścinek skór po produkcji butów, torebek i mebli tapicerowanych. Każda para wycinana i malowana jest ręcznie. Pakowana w ręcznie malowany papier. Zero plastiku. 100% ekologicznie.
Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.