Jako okularnica uprzejmie donoszę, że mam nowe okulary. Nic dziwnego. Tylko, że te nowe są okularami przeciwsłonecznymi.
Ktoś zapyta – na zimę? A właśnie, że tak.
Bo jeżeli nie wiecie, to chętnie powiem, że ok. XII wieku w społecznościach żyjących na północ od dzisiejszego Quebecu, w Kanadzie, w powszechnym użyciu były wyrabiane z kawałków kości zasłony na oczy. Miały chronić przed odblaskami słońca właśnie na śniegu.
W tym samym czasie, w Chinach, używano okularów przeciwsłonecznych wykonywanych z osmalonego kwarcu. Te „elementy” na oczy„ nie miały właściwości korygujących, jedynie chroniły oczy przed słońcem.
No więc ja też chcę chronić moje oczy przed słońcem, a zimą przed jego odblaskami na śniegu.
Mam co prawda dwie pary okularów przeciwsłonecznych w plastikowych oprawkach, ale…
Jest taka marka, polska oczywiście, a te popieram, nazywa się Gepetto, która projektuje i wytwarza oryginalne oprawki do okularów z drewna. Nie, nie zostawiają drzazg na nosie. 
Oprawki moich „nówek” wykonane są ręcznie z bambusa. Możecie odnaleźć je, wśród markowych okularów przeciwsłonecznych na
http://weargepetto.pl/kategoria/okulary-przeciwsloneczne.
Z zewnątrz pomalowano je na czarno (inny kolor by mnie nie zainteresował), od wewnątrz pozostawiono kolor naturalny. Soczewki są szare, ale z filtrem polaryzacyjnym. Tak to się chyba fachowo nazywa. Posiadają filtr UV 400 zapewniający ochronę przed promieniowaniem.
A przede wszystkim są lekkie, dobrze trzymają się na nosie – mam na tym punkcie obsesję – nie są nudne i dobrze mi się w nich chodzi. Bo mimo porannego chłodu, w ciągu dnia świeci słońce, więc używam je codziennie.

Na zdjęciu: kurtka – Jarosław Ewert, kolczyki – Muru Buru

Na zdjęciu: bluza – Jarosław Ewert, kolczyki – Zoli

Na zdjęciu: bluza – Jarosław Ewert, kolczyki – Zoli
Nie zdejmuję ich nawet w pomieszczeniu.

Na zdjęciu: sukienka – Cat Cat (jestem w w salonie Cat Cat), kamizela – Jarosław Ewert, torba – Zara, kolczyki – ale
Jak przeczytałam na stronie internetowej marki, zawsze mnie to interesuje, autorem projektów Gepetto jest Mateusz Toporowicz, absolwent Wydziału Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Każdy wzór i rozwiązania techniczne powstają w ścisłej współpracy z Marcinem Lechną, specjalistą z branży optycznej, właścicielem wrocławskiego salonu DIUK.
Więc ja mam takie profesjonalne i jednocześnie designerskie okulary? Szok. 
Dlatego je mam!