W ostatnim poście pokazałam dwie kolekcje 13. edycji Fashion Week Poland, które zaprojektował Jarosław Ewert – własną w ramach Designer Avenue i dla marki UNVTD, którą widzieliśmy w ramach Studio.
Dziś dalszy ciąg maratonu modowego.
W ramach Off Out Of Shedule zwróciła moją uwagę kolekcja Momi-ko, czyli Moniki Misiak-Kołsut.

Źródło zdjęcia
Jest to trzeci „występ” młodej projektantki na Fashion Week Poland, a obecna jej kolekcja nosi tytuł „Let’s play Mahjong”. Inspirowana jest Japonią.

Źródło zdjęć

Źródło zdjęć
Forma ubrań nawiązuje do kimona, ale także do żołnierskiego munduru. Np. widać to w koszuli z kołnierzykiem w kolorze khaki.

Źródło zdjęcia
Tytuł kolekcji i nadruki na spódnicach czy kurtkach świadczą o zauroczeniu projektantki grą Mahjong.

Źródło zdjęcia
W ramach Studio świetną kolekcję pokazała Zuzanna Kwapisz.

Źródło zdjęcia
Spójna kolorystycznie – granaty i biele – minimalistyczna kolekcja zachwyciła mnie ciekawymi geometrycznymi konstrukcjami i naturalnymi tkaninami.

Źródło zdjęć

Źródło zdjęć
Kobiecą, inspirowaną Bliskim Wschodem kolekcję „Shiraz” przedstawiła Marta Kuszyńska.

Źródło zdjęcia
Lejące i błyszczące jedwabie, organzy, satynowe bawełny, cekiny, koronki, ręczne naszywane kamienie to wszystko nadało luksusowego charakteru kolekcji. Sam pokaz zaczął się stonowanymi sylwetkami, aby dojść do mocnego akcentu kolorystycznego i zakończyć się znowu stonowanymi barwami.

Źródło zdjęć
Również w ramach Studio z wielką przyjemnością obejrzałam męską kolekcję – Wesołowski.

Źródło zdjęcia
Właściwie ma charakter kolekcji uniseksowej i wiele rzeczy mogłabym na siebie założyć.

Źródło zdjęcia
Bardzo podobały mi się asymetryczne cięcia, geometryczne wzory, proste kroje, stonowane kolory i oversize’owy styl. Szerokie spodnie, tuniki, płaszcze i koszule uszyte były z naturalnych tkanin jak bawełna, dżins czy skóra. Projektant nazwał zwą kolekcję „Pręgi”, a ja – „mnisią”.

Źródło zdjęć
Kolejna moja subiektywna relacja w następnym poście dotyczyć będzie pokazów w ramach Designer Avenue.