Trzeci odcinek 13. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Wybrane kolekcje w ramach Designer Avenue, które zrobiły na mnie duże wrażenie.
13 listopada, piątek.
Kolekcję Jarosława Ewerta przedstawiłam wcześniej w poście.
Odio X Pieczarkowski.

Źródło zdjęcia
Duet projektantów, który od kilku sezonów zachwyca oryginalnymi pintami, które tworzą ciekawe kolekcje. Oprócz sprintów mnie podobają się długie i krótkie płaszcze, sukienki, spodnie.

Źródło zdjęć
Ostatnie dwa pokazy kolekcji miały coś wspólnego. Można było obcować bezpośrednio z projektami. W poprzedniej edycji pokaz kolekcji polegał na tym, że widzowie, którzy weszli na salę chodzili między modelami, którzy obracając się prezentowali projekty. Podczas tej edycji, modelki i modele wchodzili na wybieg pokazując całą kolekcję, po czym zostali na wybiegu aby widzowie mogli do nich podejść i obejrzeć projekty. Co zobaczymy następnym razem?

Źródło zdjęć

Źródło zdjęcia
Lubię projekty Joanny Kędziorek – minimalistyczne, kobiece, ale wygodne, dalekie od ciała i przestrzenne. Obecna kolekcja na wiosnę 2016 stworzona jest w szarościach, bielach i różu, co jest pewną nowością u Kędziorek. Tkaniny to bawełny, jedwabie, lny. Wszystkie tekstylia podobno wyprodukowane w Europie. Znajdziemy tu i siatki na bawełnie i przezroczystości. Do zwiewnych sukienek „ciężkie” buty, co mnie się bardzo podoba.

Źródło zdjęć

Źródło zdjęć
14 listopada, sobota.
Nie lubię krytykować, ale pochwalić muszę. I tylko te kolekcje wybrałam. Malgrau.

Źródło zdjęcia
Tu dominowały szerokie spodnie, koszulowe bluzki, dżinsowe kurtki i warstwowe spódnice. Tkaniny także naturalne. Bardzo spodobała mi się strukturalna tkanina biała i z elementami szarości i żółci.

Źródło zdjęć

Źródło zdjęć
15 listopada, niedziela.
Piotr Drzał.

Źródło zdjęcia
Męska kolekcja na wiosnę 2016 jest nowoczesna i zarazem klasyczna (ale na pewno nie nudna). Piękna kolorystycznie, a detale i wykończenia nadają koszulom czy kurtkom typu battle dress oryginalności.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia
Cudowna kolekcja. Piękne kroje, stonowana kolorystyka, zwiewne materiały, hafty, ręczne aplikacje z koralików, nadruki delikatne ale niepokojące, to wszystko charakteryzuje najnowszą kolekcję Boli na wiosnę i lato 2016. Czy coś jeszcze trzeba?

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia
Także piękna kolekcja. Początek pokazu – czarne sukienki, złote liście we włosach i stroiki na głowie. Potem beże, biele, printy i na końcu czerwone sukienki. Do wszystkiego płaskie buty. Bo kto powiedział, że kobiecość polega na noszeniu szpilek. A kolekcja Marii Wiatrowskiej była kobieca.
Do tego bardzo współgrające z projektami Wiatrowskiej wspomniane wyżej stroiki ze złotych liści, opaski czy wplecione liście we włosach zaprojektowane przez Martę Galik, czyli markę Galique. 
Całość bardzo ciekawa.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia
PS. Zazwyczaj w poniedziałki przedstawiam swoją sylwetkę w jakimś zestawieniu, ale dzisiaj chciałam Wam donieść wieści z Fashion Week Poland, więc mnie nie ma. Chociaż… jedno zdjęcie z ostatniego dnia pokazów: ja w showroomie w spodniach i bluzie Wall Off przy stoisku Wall Off. 
Torba – Bags by Lenka, przy torbie – PogoPony, kolczyki – Muru Buru.