Ostatnio tak mało widuję słońca (chmury, deszcz, deszcz, chmury), że muszę szukać czegoś zastępczego. Bardzo to stereotypowe, ale żółty kolor to namiastka słonecznej barwy.
Płaszcz – Zara, który widzieliście wiosną w stylizacji z paskiem. Dzisiaj „na luźno”.



Bez parasola nie wychodzę z domu. Chyba wiecie dlaczego.
Parasol – Solar.



Koszyczek z juty – Zara.


Lakierki – Zara.
Spodnie – nie z Zary. Niespodzianka? 

Kolczyki – Jarosław Ewert.


Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.