Od pewnego czasu dużo mówi się o życiu w PRLu w kontekście designu, sztuki, architektury, filmu i mody. Sama o kilku książkach modowych dotyczących tego okresu pisałam w postach (1, 2, 3). Ostatnio polecałam publikację o Jerzym Antkowiaku, „jednej z najważniejszych postaci związanych z Modą Polską i modą w Polsce”, pod tytułem „Antkowiak. Niegrzeczny chłopie polskiej mody” Agnieszki L. Janas. Pod koniec książki autorka napisała” „Jerzy [Antkowiak] powiedział mi kiedyś, że całe swoje życie będzie opowiadał anegdoty o Graboletcie [Jadwidze Grabowskiej], bo tylko tak można ocalić pamięć po niej”. Jak wiadomo Jadwiga Grabowska, o której także pisałam na blogu, to twórczyni Mody Polskiej. To ona właśnie zatrudniła u siebie w 1961 r. Jerzego Antkowiaka.
I oto wpadła mi w ręce książka Marty Sztokfisz „Caryca polskiej mody, święci i grzesznicy”.

Okładka książki. Źródło zdjęcia
Jadwigę Grabowską, Grabolkę, „piekielną królicę”, „nadwiślańską Coco Chanel”, „carycę polskiej mody”, czyli pierwszą dyrektor artystyczną Mody Polskiej, wspominają przyjaciele, projektanci, modelki, krawcowe, krojczynie. Opowiadają o „naszej pani Jadwidze”.

Jadwiga Grabowska już po strąceniu jej z tronu Mody polskiej – ilustracja z książki, s. 11. Źródło zdjęcia
Była bardzo silną kobietą. Nigdy się nie poddawała, nie uznawała kompromisów, ani artystycznych, ani personalnych. Walcząc z bezduszną socjalistyczną biurokracją i z urzędnikami, wprowadzała na ulicę paryski szyk i elegancję.

Jadwiga Grabowska w swoim gabinecie. Na ścianie rysunek Jerzego Antkowiaka – ilustracja z książki, s. 31. Źródło zdjęcia
Ta książka to nie tylko opowieść o Jadwidze Grabowskiej, ale także obraz szalonej Warszawy lat sześćdziesiątych, a właściwie pewnej dekady: 1957–1968. Październikowa odwilż (okres po wydarzeniach poznańskich w 1956 r.) dawała nadzieje. Ludzie wychodzili do klubów i knajp, słuchali jazzu, nosili „(…) kolorowe skarpety, spodnie rurki, buty na słoninie (…). Był to „czas niebieskich ptaków”.
I w tym okresie, w roku 1958, powstała dzięki Jadwidze Grabowskiej Moda Polaka.

Plakat reklamowy Mody Polskiej. Na głównym planie Elżbieta Kopacz. Wzór na jedwabiu projektu Kariny Paroll – ilustracja z książki, s. 59. Źródło zdjęcia
W latach 1958-1966 telewizja emitowała Kabaret Starszych Panów Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego. Premierę miało wiele świetnych polskich filmów. Stolica żyła krótkim, i jednak fikcyjnym, oddechem wolności.
Historia rozrywkowej stolicy jest ilustrowana zdjęciami kolekcji Mody Polskiej

Projekt Kaliny Paroll. Ręcznie malowany jedwab robiony przez Milanówek dla Mody Polskiej – ilustracja z książki, s. 281. Źródło zdjęcia

Małgorzata Blikle w stroju zaprojektowanym przez Jadwigę Grabowską – ilustracja z książki, s. 171. Źródło zdjęcia
Książkę czytam z zapartym tchem i już polecam Wam nie tylko jako świąteczną lekturę, ale jako prezent pod choinkę dla osób niekoniecznie interesujących się modą, lecz i historią.

Rysunek Jerzego Antkowiaka na kopertach firmowych Mody Polskiej, w których wysyłano zaproszenia na pokazy – ilustracja z książki, s. 83. Źródło zdjęcia
Marta Sztokfisz, „Caryca polskiej mody, święci i grzesznicy”, Warszawa 2015, ss. 352.